Razem z nią wróciło to nieprzyjemne, zimne rozczarowanie. Nie wiem.
Dzisiaj zastanawiam się czy dobrze zrobiłam wracając. Nie wiem. Wpuściłam do mojego uporządkowanego życia stary bałagan i nie mogę sie znaleźć w tym burdelu.
Dzisiaj powiem Wam "sraty taty". Ja i tak nie dorównam tym wszystkim numerom 1. Nie chce. Teraz to mi nie zależy, nie tak jak kiedyś.
Sunday, 10 February 2008
Subscribe to:
Posts (Atom)