25 kwietnia, piękny dzień.
budzą się drzewa
słońce wpada przez okno, nieproszone.
na podwórku, krzyki dzieciaków
wiosna idzie
niosąc nadzieję i radość
a dla mnie?
dla mnie to tylko szarość
nicość, okryta smutkiem, tęsknotą i żalem
dlaczego
umarła.
tak bardzo Cię kocham, nie zapomnę, obiecuję.
Bożę, dzisiaj proszę Cię tylko o spokój dla niej
w zamian weź co chcesz.
25 kwietnia, piątek.
Friday, 25 April 2008
Monday, 21 April 2008
* * *
Nadwrażliwość to mój wróg
Przerost duszy nad rozumem
W głowę kopcie mnie
Może ozdrowieję
Dyskretnej troski trzeba mi.
Wiem, że nie jest łatwo ze mną żyć. Wiem, że wymagam dosyć sporo. Ale daję, daję z siebie tyle ile potrafię. Chciałam dać Ci całe swoje JA, głębokie i zagubione. Czuje się trochę zraniona, ale przecież bywało gorzej. Wiem, że się starasz. Wiem, że mamy jeszcze trochę czasu, może się uda. Chciałabym wiedzieć tylko czy Ty też tego chcesz?
Ktoś psuje mi krew, rani bezmyślnie.
Próbujemy. Raz jeszcze - próbujemy - tak do końca, kochać.
Przerost duszy nad rozumem
W głowę kopcie mnie
Może ozdrowieję
Dyskretnej troski trzeba mi.
Wiem, że nie jest łatwo ze mną żyć. Wiem, że wymagam dosyć sporo. Ale daję, daję z siebie tyle ile potrafię. Chciałam dać Ci całe swoje JA, głębokie i zagubione. Czuje się trochę zraniona, ale przecież bywało gorzej. Wiem, że się starasz. Wiem, że mamy jeszcze trochę czasu, może się uda. Chciałabym wiedzieć tylko czy Ty też tego chcesz?
Ktoś psuje mi krew, rani bezmyślnie.
Próbujemy. Raz jeszcze - próbujemy - tak do końca, kochać.
Thursday, 17 April 2008
* * *
czuję coraz bardziej jak to się ode mnie oddala, jak ginie gdzieś w oddali. To czyste świeże uczucie miłości paruje, rozmywa się. Dzisiaj nie czuje żebyś mnie kochał, nie wiem dlaczego.
Tak właśnie czuję, jestem, ale poza zasięgiem Twojej miłości. Może się minęliśmy, może pozwoliliśmy temu uciec, po cichu, po kryjomu.
Moja wyobraźnia przestała działać, nie widzę nas, widzę Ciebie i siebie. Dookoła mróz i ziąb. Zimne serca szarych chwil, starych chwil.
mamy jeszcze szanse?
tak strasznie się boję
Tak właśnie czuję, jestem, ale poza zasięgiem Twojej miłości. Może się minęliśmy, może pozwoliliśmy temu uciec, po cichu, po kryjomu.
Moja wyobraźnia przestała działać, nie widzę nas, widzę Ciebie i siebie. Dookoła mróz i ziąb. Zimne serca szarych chwil, starych chwil.
mamy jeszcze szanse?
tak strasznie się boję
Sunday, 13 April 2008
A friend of mine gave me an advice
he said
be careful and think twice
before you talk about your life protect yourself
just keep quiet
the more they know the harder they try to spoil your ways
to spread lies
and even though i know he could be right i just said
i live my life the way i want i got nothing to hide nothing at all life is not a fairy tale life is about more cause life is real.
jestem panią swojego życia?
jestem.
Kocham Cię
he said
be careful and think twice
before you talk about your life protect yourself
just keep quiet
the more they know the harder they try to spoil your ways
to spread lies
and even though i know he could be right i just said
i live my life the way i want i got nothing to hide nothing at all life is not a fairy tale life is about more cause life is real.
jestem panią swojego życia?
jestem.
Kocham Cię
Thursday, 3 April 2008
Subscribe to:
Posts (Atom)