Monday, 21 April 2008

* * *

Nadwrażliwość to mój wróg
Przerost duszy nad rozumem
W głowę kopcie mnie
Może ozdrowieję
Dyskretnej troski trzeba mi.


Wiem, że nie jest łatwo ze mną żyć. Wiem, że wymagam dosyć sporo. Ale daję, daję z siebie tyle ile potrafię. Chciałam dać Ci całe swoje JA, głębokie i zagubione. Czuje się trochę zraniona, ale przecież bywało gorzej. Wiem, że się starasz. Wiem, że mamy jeszcze trochę czasu, może się uda. Chciałabym wiedzieć tylko czy Ty też tego chcesz?

Ktoś psuje mi krew, rani bezmyślnie.

Próbujemy. Raz jeszcze - próbujemy - tak do końca, kochać.