czerwiec ucieka.
Nie mam ochoty na ważenie słów.
Na namiętności czy czułości, bo kiedy staram się dać trochę ciepła z siebie ono jakby ucieka przez okno. Postaram się pojawiać i znikać. Nie chce mi się mówić o tym teraz. Chce w ciszy patrzeć w pochmurne niebo za szybą. Jest dobrze, kiedy chwilami mnie nie ma dla Ciebie. Rozumiem, bo ja też czasami wole sama chodzić do kina, nikomu o tym nie mówiąc.
podziękowania dla Pana A. za to, że jest teraz dobrze,
za rozmowy nocą.