http://youtube.com/watch?v=Wyco2Uva7hI
już wiem, czego boję się najbardziej - tego, że ktoś mnie skrzywdzi.
Zostanę sama.
Ludzie boją się śmierci, bólu fizycznego, biedy.
A ja się boję tego, że znowu nie będzie nikogo dookoła.
Tylko niespokojna cisza i wstyd.
Wiem, że sie stara, ale ludzie nie zmieniają się, nie w tydzień, nawet nie w dwa. To jest silniejsze ode mnie, to uczucie, że jednak to jeszcze nie to. Zawsze myślałam, że jeśli ludzie się kochają to nic innego nie ma znaczenia, że można żyć sobą, cieszyć się sobą, karmić się sobą. Marne złudzenia. Myślę, że jeszcze kiedyś będę to najlepszą, dla kogoś, tą jedyną, wartą coś więcej niż tylko kilka słów, kilka gestów. Dzisiaj znowu wyrzucam w ciszy moje smutki, po kryjomu. Znowu udaję, że wiem, że wierzę, że kochasz mnie bez granic. Szkoda, że oboje wierzymy w dwa całkiem inne uczucia. Dla mnie miłość to Ty i świat, dla Ciebie - świat i ja. Tak wiele nas różni. Szkoda, że nie mogę Ci jeszcze o tym nic powiedzieć.
Jeszcze kilka dni, kilka krótkich chwil.
I znów będę walczyć ze sobą o resztki poczucia własnej wartości, które ukrywam przed Tobą głęboko pod łóżkiem.
Już nie płaczę.
coz I'm a supregirl
and supergirls don't cry